Portret bardziej przypominający reportaż, niż faktyczną pracę z Modelem: Temat bardzo wdzięczny, ale równie trudny. Najlepiej jeśli zamyka się nam w portrecie niepozowanym. Wymaga to zatem nie tylko specyficznej wiedzy technicznej ale również zwykłej ludzkiej cierpliwości i wytrwałości. Podstawowym parametrem będzie tutaj naturalność: oswajamy dziecko z naszą obecności a także staramy się nie wydawać mu poleceń. Nie ma żadnego: „Wyprostuj się!” „A popatrz na mamusię”, „Uśmiechnij się do mnie”. Najciekawsze zdjęcia powstają podczas zabawy, w czasie, gdy dziecko jest zajęte sobą, swoim światem. Uważamy, że najciekawsze efekty powstają, gdy próbujemy się zanurzyć w ten świat, czyli zmienimy perspektywę z góry na perspektywę malucha: schodzimy na podłogę, znajdujemy się na jego poziomie – ułatwia to nam spojrzenie na świat jego oczami i lepsze wczucie się w temat.