Za każdym razem, gdy przypada mi w udziale fotografowanie ludzi, których znam i nie daj bosz lubię – jestem zestresowana 10 razy bardziej, niż w przypadku tych, których nie znam. Wynika to chyba z tej prostej rzeczy, że w taki ślub czuję się w pełni zaangażowana emocjonalnie. Wybieram z Młodą suknię, doradzam spinki, podpowiadam fryzurę. Oczywiście nie zawsze mam możliwość ale często tak. Dlatego też materiały z takich reportaży są bogate w emocje, w detale, w wyczuwalną bliskość. Czuję je, jestem w nich: przeżywam gdy je robię, przeżywam, gdy selekcjonuję, przeżywam gdy oglądam. Oto jeden z takich przypadków: przepiękna Kobieta i wspaniały Mężczyzna. Laura i Damian. Ich miłość, ich przyjaciele, ich rodziny a nawet pupile – wszystko było mi tak bliskie, prawie jakbym sama za maż właśnie wychodziła 😀

A jeśli ktoś jest ciekaw referencji, które wystawiła mi po tym reportażu Laura, to zapraszam -> TUTAJ :)

Laurę, Mamę Laury oraz cudną Świadkową umalowała Dorota Wawrzyniak – Wizażystka