„Miłość jest radością świata…” [B.Prus]

Naprawdę cudownie było rozpocząć ten sezon ślubny w tak doborowym towarzystwie! Było tak pięknie i tak wzruszająco, że zdjęcia same się robiły 😉 Nikt się nie denerwował, nikt na nikogo nie krzyczał, wszyscy byli radośni i uśmiechnięci – dokładnie tak, jak w to w tym dniu powinno wyglądać. Prześliczna Iza o radosnym usposobieniu oraz jej cudowny Dima – człowiek prosto z krainy łagodności – takie połączenie, które nieustannie owocowało mi przed obiektywem gestami czułości i bliskości, śmiechem i pocałunkami. Naprawdę wspaniale było spędzić z Nimi ten dzień, być obok, podpatrywać, chwytać ich radość i więź w widziane oczami mojego serca fotograficzne „stop-klatki”.

Makijaż do sesji poślubnej zrobiła Pannie Młodej Joanna :)
Przy sesji asystowała: Iga